202546
Brak okładki
Książka
W koszyku
Wiersze Jarosław Iwaszkiewicz T. 2 - Warszawa "Czytelnik" 1977 - 615, [5] s. 20 cm
(Jarosław Iwaszkiewicz)
Status dostępności:
Wypożyczalnia dla dzieci
Egzemplarze są obecnie niedostępne
Strefa uwag:
Uwaga dotycząca prac współwydanych
A czego chcesz? Niebieskiej dali?
A dziś w zamarłych wód laguny
A kiedy będzie lato i gorąco
A może jednak ten szuwar nadbrzeżny
A wy tu, bracia, czy słyszycie
Ach, daj mi różę z twoich rąk
Ach, jakież tutaj krzyże
Ach, Jarosławie, myśl o żywych, proszę
Ach, jeszcze raz zwyczajne słowo
Ach, książki to jest mało. Cały książek stos
Adelaida
Aglae
Alcesta
Amore profano
Amore sacro
Arabian Nights
Architektura
Artyleria
Aubada
Aufschwung
Azjaci
Azjaci [cykl]
Babunia przed progiem domu
Bajka
Bajka zimowa
Ballada (Dlaczego mi nie dano)
Ballada (Najmilszy, czym zraniłeś się w nogę?
Ballada (Rzepicha ciasto pszenne miesiła)
Bardzo lubię sezon pogrzebów
Barkarole w Tymoszówce
Barwy
Benozzo Gozzoli
Benzyna "Aral"
Bezlistne drzewa w słońcu całe
Białe słoneczniki
Bielany
Bilety tramwajowe [cykl]
Bitwa morska
Bo mnie się wydawało
Boję się, że Hafiz, Dżalaladdin-Rumi
Ból serca gaśnie
Breughel
Bruksela
Brzeg odpływa. Nie ma obawy
Brzozowe talarki
Byłeś samym ciałemCake-walk
Capella Palatina
Chce mi się, żebyś zadzwonił
Chcę jeszcze siwym samochodem
Chciałbym napisać, jak pies biegnie
Chmury czasami z żółtej ochry
Chodzę. Chodzę. Chodzę
Chwila w jesieni
Ci, którzy nad rzekami zielonymi klęczą
Ciało
Ciepła zima
Cierpieć-nie mogę
Cmentarne brzozy niby pianki
Cmentarz na wiosnę
Cmentarz protestancki
Co puszczyki robią w dzień
Co rana w mgle topole wstają
Co tam w domu
Co wieczora, gdy wszystko cichnie
Codziennie widzę teraz w oknie
Codziennie widzę teraz w oknie
Confieteor
Conrad
Conventio ad creaturas
Coraz ciszej, jesień, wrzesień
Coraz rzadziej chodzę do teatru
Córki Jarosława
Córko króla Popiela
Cóż z tego, że szczebioczą skowronki
Cyganie
Cyt! Otwórz okno! Zima cicha
Czasem przez te jagody górskie
Czasem z zielonego widzianego pejzażu
Czekam, aż liście opadną
Czerwiec. Pławienie koni
Czewone bougainville palmowego sadu
Czerwone strzępy płaszcza
Często śni mi się złote i gwałtowne
Cztery wina czerwone
Czy brząkająca gitara
Czy teraz jest wiosna?
Daj rękę! Przyłóżtutaj. Oto bije serce
Dawno myśmy się nie widzieli
Dedykacja
Degeneracja
Deszcz (Deszcz już nigdy tak nie pleszcze)
Deszcz (Smugi jasne, smugi srebrne, smugi szklane)
Deszcze zmieniają
Dla Leopolda StaffaDlaczego mi nie powiesz, o umarła Matko
Dlaczego nikt nie złoży dłoni
DnieDo Dionizosa
Do Kallimacha
Do Lubomira
Do Lydii
Do Matki
Do Menalka
Do Milona
Do młodej lipy
Do muzyka
Do NN
Do Patagonii lecę, do Cymmerii
Do Pawła Claudela
Do Pawła Valery
Do przyjaciela wroga
Do Rosji
Do S.B. (I)
Do słowika (II)
Do Tadeusza Zielińskiego (I)
Do TYtusa
Do W.L.
Do Żony
Domy piąte przez dziesiąte
Doskonałość
Dramat Słowackiego
Droga do Dobrzysza
Druga podróż zimowa [cykl]
Drzewo i okna, dwa zatajone symbole
Drzewo skomponowane
Drzeworyt
Du du du du
Duszno dzisiaj w pokoju
Dygoty ichtiozaurów pożerających
Dzionek każdy w nowy sposób strwożon
Dzisiaj o świcie
Dzisiaj w radio słyszałem
Elegia
Elegie [cykl]
Epika (I)
Epizod (II)
Erotyk (Bursztynowych czereśni rozsypane krocie)
Erotyk (Sprężywszy się, doskoczyć i zanurzać szpony)
Erotyk (Uśmiechy chwil w odlocie na kryształ wnętrza trzęsą)
Erotyk I (Więc plamiąc mojej psyche nadwiślański gotyk)
Etna
Europa
Fandango
Farniente
Fiesole
Fiesole II
Filary grają jak organy
Florencja. Mgła
Florencja w deszczu (II)
Fontane di Roma [cykl] (II)
Garść liści wierzbowych [cykl] (II)
Gdy ciebie się dotykam, zdaje się, że ziemia (I)
Gdy miną wszystkie burze i znowu będziemy (II)
Gdy nagle zimno przez powietrze (I)
Gdy przyjdzie lato
Gdy stopnieją już śniegi, to pomiędzy trawą (I)
Gdy zbliża się gorąco i strzała zegara (I)
Gdzie jest ten ptak (II)
Gdzie ty? - Daleko
Germania (I)
Gil
Glicynic w Wenecji
Głos słyszałem dziś żałosny
Głosy ptaków już opadły
Gołe drzewo nie ma liści
Gospodarstwo (Kochanowski mówi:)
Gospodarstwo (Z rana, kiedy zaledwie przez liście kasztanu)
Gra I
Gra II
Gra III
Gra IV
Greckie oblicze w złotej chwale
Grobowce w Spirze
Gromniczne ciche polecenie
Groteska
Grób Augusta Goethego
Grudzień, Sen
Gry i zabawy [cykl]
Hadrian mówi
Helena (Wąski pasek lauru: słuchaj, jak milkną surmy)
Helena (Heleno, siostro moja, krewna Persefony)
Henri Rousseau [cykl]
Herr Schmidt mit seinen Schwager
Historia bowiem z zakrytą twarzą
Hymnus trium puerorum
I dzień nie dzień, i noc nie noc
I dziś jak co dzień nad oceanem
Il tramonto
I tylko w takim locie podniebnym
I wkoło domu
I znad granicy już nadciąga
I znowu łęgi, znowu pola
I znowunowy wstaje dzień
Idący naprzód, choć leniwo
Idzie Salome z głową Błoka
Idzie ścieżką dziewczyna
Idziemy. Liście szemrzą
Iksa - znałem
Ikwa i ja
Ileż to lat temu, gdy z wysokiej góry
In memoriam
In modo d`una canzona
In modo pastorale
Indes galantes
Inne życie
Intermezzo
Intermezzo [cykl]
Interminabilis vitae possessio
Iuvenalia [cykl]
Izba straceń
Ja tylko tak udaję
Ja wiem, że obrócona już ku innym sprawom
Jagody
Jak brzydkie są stare słowa
Jak diabelski Paganini
Jak kokony, jak ule, słupy Panteonu
Jak panna z sercem przestrzelonym
Jak to łatwo jest deptać
Jak wygląda negatyw kolorowej fotografii?
Jako ta wierzba
Jakaż się w rymie takim kryje tajemnica
Jaki może być las
Jakie czarne niebo, jakie czarne góry
Jakub i anioł
Jakże dziwna jest
Jarzębiny
Jaskółki tuż przy oknie usiadły na drutach
Jedna jak złoto, druga jak szmaragdy
Jemioła
Jesienne gwiazdy
Jesiennych rozmów ręka w ręce
Jesień
Jesień i jesienne skrzypki
Jesień sypiąca gorzkie cynamony
Jesień w Warszawie
Jesiony w Klikuszowej
Jeszcze gdzieś zakwitły bzy
Jeszcze jedna podróż
Jeszcze jedna podróż [cykl]
Jeszcze kiedyś w Tymoszówce
Jeszcze mi pachnie życia szlak
Jeszcze tylko jedno wspomnienie
Jeśli cię życie z wszystkich stron zalewa
Jeśli kiedyś idąc drogą
Jeżeli chciałbym wrócić do Montevideo (II)
Jeżeli znowu znajdę przyjemność w podróż
Julia i Romeo
Jutro zniwa [cykl]
Jutrzenka płaszcze zarzuca swoje
Juz nie tryśnie
Kara
Kareta pocztowa
Kiedy chłodny deszcz pada, wchodzę między drzewa
Kiedy przestaje szczekać pies
Kiedy się twoja głowa w falę snu zanurza
Kiedy tak leżę w łóżku
Kiedyś na Sycylii
Kiedyś to się tęskniło
Klanki
Kłosy pochylone
Kłódka
Kochanku Maryli
Koguty
Koło się obraca
Kołysanka (Zdejm z pierwszego kręgu)
Kołysanka 4
Kołysanka 5
Kołysanka o zmroku
Kołysanka o zmroku inaczej
Kołysanki
Konserwatorium we Florencji
Kopuła Św. Piotra
Na biust rzymski w muzeum w Spirze
Na brzegu tarasu
Na cichej gwieździe nagich drzew ornament
Na ciemnofioletowym tle nabrzmiałej chmury
Na cmentarzu w Sandomierzu
Na czarnym fortepianie te czerwone róże
Na dole zieleń, a nad zielenią
Na górach Harzu jodłowy las
Na Spasa
Na szkle
Na trawie, wśród tojadów, między lelujami
Na wodzie
Na wydobycie pancernika "Gneisenau"
Na żywot i śmierć Maximina
Nachylony nad ziemią, schowany w krzaku bzu
Nad Arnem na placu stanąłem
Nad czarną wodą świętojańską
Nad domem błękit jak baldachim (II)
Nad sinymi brzegami Rosi (I)
Nad waszymi głowami II)
Nadzieja (II)
Naiwny jak dom drewniana dacza (II)
Nasza droga (I)
Nasza miłość (I)
Nauczyła mnie matka (II)
Nekrofilia (I)
Nic nas ze sobą nie łąćzy i nigdy nie złąćzy (I)
Nic nigdy nie zmyje krwi (II)
Niczego się nie nauczyłem (II)
Nie dla nas winnic modry stok (I)
Nie łudź się, kiedy koncha a la Botticelli (II)
Nie ma już parków zapomnianych (II)
Nie rzucam monet do fontanny Trevi (II)
Nie schowasz się w życie (II)
Nie sieję białych kwiatów w ogrodzie (I)
N
Nie sonety mi w głowie (II)
Nie, to nie podróż do Patagonii (II)
Nie trzeba się odwracać, nawet kiedy głowa (II)
Nie udawaj (II)
Nie wracać, nie wracać do wspomnień(II)
Nie zapomina się tak łatwo życia (II)
Niebieski pałac (II)
Niebieskie chińskie gałęzie (II)
Niebo niebieskie (II)
Niech nie kładą mnie do dołu (II)
Niech w twej pamięci, miła, odżyje październik
Niedoszła podróż (I)
Niedziela (I)
Niemcy w ogrodzie (I)
Nieraz kiedy samotnie przechadzam się lasem (II)
Nieznajomy (I)
Nigdy jeszcze tak bardzo nie kochałem życia (II)
Nigdy moja ręka nie sięgnie (II)
Nim przyjdzie wiosna (II)
Noc (Gwiazdy spadają-gwiazdy błyszczą) (I)
Noc (Leżę na moim) (II)
Noc (W Wenecji ciepło nocy) (I)
Noc (Zgasły ogniste winogrady) (II)
Noc i gwiazdy. I światło w dole (II)
Noc w polu (I)
Nocna muzyka (I)
Nocna piosenka psa (II)
Nowa Rzeczywistość (II)
Nowe dzieci (II)
O moja pusta ulico (I)
O sosno jakeś piękna w księżycu (II)
O trawie mówią, że łaskawa (II)
Obejmij mnie i patrzmy w szarę otchłań czasu (II)
Obertas (I)
Obiecałem, więc ci przynoszę (II)
"Obłoczną górą płynie ptak..." (II)
Obszerne pola aż po horyzont pobiegły (II)
Och, noc i mróz, i mróz (II)
Od Rozwadowa, Łańcuta, Leżajska (II)
Od szczytu do szczytu, od wież do wież (II)
Oda czwarta. O braterstwie ludów (II)
Oda do czasu (II)
Oda druga. Do dawnego zwycięzcy zawodów olimpijskich (II)
Oda do Gdańska (I)
Oda pierwsza. Na otwarcie XIV Olimpiady (II)
Oda trzecia. Na bieg maratoński (II)
Odchodzić w śmierć, powracać w życie (II)
Oddech ziemi
Odpowiedź cudzoziemce (II)
Odwiedziny miejsc ulubionych w młodości (I)
Ody [cykl] (II)
Ody olimpijskie [cykl] (II)
Ogrodniczki (I)
Ogród Epikura (II)
Ogród zielony w zimie (II)
Ojców. Góra Chełmowa (I)
Okno i drzewo [cykl] (II)
Okno otwarte (II)
Okrutny miesiąc (II)
Oktostychy późniejsze [cykl] (I)
Omżone mgłą pierwotnych bytów (I)
On dla Izoldy złotowłosej (II)
One-step (I)
Orion wbity w zieleń nieba (I)
Ostia w deszcz I (II)
Ostia w deszcz II (II)
Oto jesień. Zbielała pełnia wstaje właśnie (I)
Otwarte okno widzi ciszę (II)
Otwierałeś szeroko na ogród okno (II)
Otwieram drzwi na podwórze (II)
Padół (I)
Papież w Ankonie (II)
Patrzę na rzeczkę jakby na wspomnienie (II)
Pauza [cykl] (I)
Październik (II)
PejzażChełmońskiego (II)
Pejzaż w Agrygencie (I)
Pensee-z dwoma ee (II)
Pies horacjański (II)
Pies w Sienie (II)Pięćdziesiąty pierwszy (II)
Pini di Roma [cykl] (II)
Pinie, córy Rzymu (II)
Piosenka (II)
Piosenka dla zmarłej (I)
Piosenka z Pass Lueg (I)
Piosenka zimowa (II)
Piosenki (I)
Pióro strzaskane, ale jeszcze pisze (II)
Plejady (II)Plejady [cykl] (II)
Pławienie koni [cykl] (II)
Pławię konie z chłopakami (II)
Płodozmiany (I)
Po co latać wysoko (II)
Pobierzcie kroplę mojej krwi (II)
Pod czarnym niebem (II)
Pod tymi pniami są moje mogiły (II)
Podniebna fraza skrzypiec (II)
Podróż do Patagonii [poemat] (II)
Podróż po Warszawie (II)
Podziwiam zawsze (II)
Po kim biją dzwony ranne? (II)
Po majowym deszczu siedzę na balkonie (I)
Poeta (II)
Poezja (I)
Pogoda lasu niechaj będzie z tobą (II)
Pogrzeb w Notre Dame (II)
Pokazałeś mi z kasztanowych puszcz (I)
Pokaż noc (II)
Pokój (II)
Pokój w hotelu (II)
Pomnik Chopibna w Rio de Janeiro (II)
Poniedziałek (I)
Poobiednia herbata będzie na tarasie (I)
Popiół i diament (II)
Posłanie (II)
Pośrodku tryska wysoka fontanna (II)
Powiedziała mi stara góralka (II)
Powroty (I)
Powrót (I)
Powrót romantyzmu (II)
Pozdrowienie (I)
Pożar atelier (I)
Pożegnanie (Etna ta wielka pani zbiera fałdy sukni) (II)
Pożegnanie (Pożegnaj świat) (II)
Pożegnanie Sycylii (I)
Późne przebudzenie (I)
Późny wieczór (I)
Prawdziwa pogoda pod pękiem paproci (II)
Premio Taormina (II)
Primavera (I)
Principium individuationis (II)
Profil Wirginii (II)
Prolog (I)
Prostota (I)
Proverbium (I)
Przebudzenie (II)Przechadzka sentymentalna (I)
Przed oknem to ogromne drzewo (II)
Przede mną w niezmiernej dali (I)
Przeleciał ptak, wywróżył ptak (II)
Przez cały biały dzionek czekam (I)
Przez Etny białe śniegi (II)
Przez tak pamiętny zapach siana (I)
Przychylność (I)
Przyjaciele (Kim ty jesteś? Kim jesteś?) (I)
Przyjaciele (Zima odejść nie może. Jaskółka kwili. Boże!) (I)
Przyjdź, o śmierci, siostro spania (I)
Przylot (I)
Przypatrz się (II)
Przypomnienie (I)
Psy i ptaki [cykl] (II)
Ptaki (II)
Ptaki w wierzbach się zgęściły (II)
Ptaszki św. Franciszka (II)
Pytała się mgła mgły (II)
Quattrocento (I)
Quintin Matsys (I)
Ranek (II)
Rapsodia litewska (II)
Ravenna (I)
Recucillement (I)
Ręka opuszcza nić i śni (II)
Rodzina (I)
Rośnie to (II)
Rozkwitająca mimoza (II)
Rozmowa psa z wołem (II)
Rozmowa z puszczykiem (II)
Rozmyślanie nad morzem (II)
Rozstanie (I)
Różowe koło (II)
Ryby (II)
Rzym (I)
Rzym II (I)
Rzym w zimie (II)
Sam, jak drzewo ponad wodą (I)
Sam na sam trzeba gadać z nocą (II)
Sam. Schodzę stopniami (II)
Same te góry romantyczne (I)
Samotno, ciemno, straszno. Rozpylone światło (II)
Samotność (I)
Sano di Pietro (II)
Saratów (I)
Są tam wszystkie owoce świata, które spożywałeś (II)
Schodzę w kamienny wąwóz latomii
Schumann
Sen (II)
Sen w gaju (I)
Senne łabędzie płyną na noc do przystani (II)
(Serenada) (Buona sera, Gattopardo!) (II)
Serenada (O zmierzchu wszystkie farby stają się liliowe) (I)
Siedem wierszy. Horyń (I)
Sierpień (Blask na drzewach jakiś chory) (II)
Sierpień (Mija sobie styczeń...) (I)
Sierpień nad rzeką (II)
Sirunie, giermku, podaj konie (II)
Skąd widzieliśmy Tatry [cykl] (I)
Skończone przeznaczenie i czuję, jak srogi (II)
Słoneczny ranek, dymem pachnie (II)
Słońce (I)
Słota (I)
Słuchaj, chłopcze! Mędrcy z Szyraz (I)
Słysz, na drodze zadźwięczały bębenki (II)
Smutna Wenecja (II)
Smutne lato (I)
Sonet (I)
Sonet wstępny (Chcąc opisać, przyjacielu...) (I)
Sonet wstępny (Jeżelibym mógł jeszcze coś powiedzieć Tobie) (I)
Sonety szycylijskie [cykl] (I)
Spocznijcie, ludzie, nadchodzi sen (II)
Spotkanie (Na ulicy na szarym rogu się spotkali) (I)
Spotkanie (W baldachimy altany, kędy stoją rzędem) (I)
Spowiedź Messalki (II)
Srebrna maska (II)
Stare kobiety (II)
Starej gitary suche brzęki (II)
Stary ogród (II)
Stary poeta (II)
Stary poeta [cykl] (II)
Stary sad (II)
Statek trzeźwy (II)
Status creaturae (II)
Stoi pod czarnym świerkiem (II)
Stoimy w progu. Dalej nie wejdziemy (I)
Stoisz i grasz na skrzypcach za mną (II)
Stronami deszcze stronami pogoda (II)
Struny na ziemi (II)
Styczeń. Wilk (II)
Suita czeska [cykl] (II)
Sypkie śniegi (II)
Szanujcie szarotki. Na skale (II)
Szare kamienie (I)
Szczęście (I)
Szczęście-że widzisz niebieski kubek (II)
Szeherezada (I)
Śmierć lorda Byrona (I)
Śnieg zacina, wrona leci (II)
Śpiew słowika przy budowie mostu (II)
Średniowiecze (I)
Św. Roch Wita Stwosza w kościele Annunziaty (II)
Świat się rządzi czterema (II)
Światło (I)
Świątynia w Segeście (I)
Święta Teresa Berniniego (I)
Święte zasłony (I)
Święty Prokop (II)
Świt jesienny (I)
Ta ciepła noc jesienna (II)
Ta czarna sień i wąskie schody (I)
Ta noc wiosenna cała żarem dyszy (II)
Ta resztka moich dni niech będzie tęsknotą (II)
Takiego losu się nie odrzuci (II)
Takim to graniem wonne wiolonczele (II)
Tam kiedyś, gdy już nas wypędzi (II)
Taormina (I)
Telefon(I)
Temat antyczny (II)
Ten głaz, ta swastyka (II)
Ten wiersz o kwiatach i jeziorach (II)
Tęsknota do Italii (I)
Thalidomid (II)
To (I)
To jest ton świata ta cisza śmiertelna (II)
To nie modlitwa mnie formuje (II)
Topola (I)
Tor i Tjoldi (I)
Towarzysz broni (I)
Triangulacje (I)
Tristan przebrany [cykl] (II)
Trzy anioły usiadły jak w "Trójcy" Rublewa (II)
Trzy baby rankiem listopadowym
Trzy mile od Krakowa jest wysoka góra (I)
Trzy mile od Szyrazu jest wysoka góra (I)
Trzy styczniowe poematy [cykl] (II)
Tu na malachit tych rozwalin (II)
Tu na wysokiej Cyrbli (II)
Tu stara moja biblioteka (II)
Tutaj gdzieś śniegiem przysypany (II)
Ty, mój lesie (I)
Tym skrzypkom wesoło, bo młode (II)
Tymczasem wspomnij lato, które oto mija (I)
Ucieczka (I)
Uczta (II)
Umarła, ale żywie (I)
Umarłeś, druhu?-Twoje rysy... (II)
Umrzeć trzeba-lecz lepiej i trudniej (II)
Upita winem Hafizowym (II)
Upokarza mnie miłość. Przestaję być sobą (I)
Usta fanatyków [cykl]
Utęskniony pociąg (I)
Uty (I)
Valse triste (I)
Voglein als prophet (II)
W altanie (II)
W centrum Afryki wysoka Kenia (II)
W chorobie, w gorączce, w śnie (II)
W gorącej łaźni wypieszczone (II)
W greckim teatrze (II)
W kościele (II)
W muśnięciu wargi (II)
W nocy (II)
W nocy, która jest straszna jak morze (I)
W nocy przed karczmą (II)
W nocy wiozą mnie wagonem węgla (II)
W Orvieto (I)
W Parmie myślę o tych, co się trudzą (II)
W powietrzu zapach czuć piosenki (I)
W samotności gdzieś na wsi albo w obcym mieście (I)
W starości, w samotności (II)
W tej gontem pokrytej kaplicy (II)
W tym mieście czarno-zielonkawym (II)
W tym śniegu jak w kołysce śpią (II)
W ustach zmiażdżonych (II)
W zimie sypkie spadną śniegi (I)
W zimowym spowiciu dymu (I)
Wakacje (I)
Walc Brahmsa (I)
Wawel (I)
Wcześnie. Pierwszy dzień czerwcowy (II)
Wenecja (I)
Westchnienie (II)
Widzę co nocy bezdeń czarniawą (I)
Widzisz ten uśmiech, ten bieg (II)
Widzisz tylko względnąróżnicę (II)
Widzisz, wyjeżdżasz na długie czasy (II)
Wieczorem po pogrzebie (II)
Wieczór (II)
Wieczór jesienny (II)
Wieczór latu na to dany (I)
Wieczór późnej jesieni na polach pod Sieną (I)
Wieczór tuszem cienie kreśli (II)
Wieczór zaszedł w szare góry (I)
Wiedeń (II)Wielkanoc w Wenecji (II)
Wielkie safari (II)
Wiersz noworoczny (II)
Wiersza się nie pisze (II)
Wiersze ulotne [cykl] (II)
Wiersze z Palermo [cykl]
Wierzby (II)
Wierzby stuliły się jak gniazda (I)
Wiesz, że mylisz się, żem Polak jak ty (II)
Wietrze wiosenny, ty mi odsłonisz (II)
Wilk (II)
Wiosna (I)
Wiruje niepamięci śnieg (II)
Wiruje płatków kwietnych śnieg (II)
Wisła i Ren (I)
Witraże (I)
Włoskie rolnictwo (II)
Włosy (I)
Włóczęga (I)
Woda, zielona i głęboka (I)
Wróżko, która przyszłóść znaczysz (II)
Wrzesień. Wiersze z Palermo [cykl] (II)
Wspomnienie pali dawnych zórz (II)
Wstęp (I)
Wy, wulkany zagasłe-zapomniane groby (II)
Wydarty z przeogromnej czarnej nocy paszczy (II)
Wyjdźcie na drogę wszyscy razem (II)
Wyspy (I)
Wyszła z lasu dziewka w koszuli i boso (II)
Wzlot (I)
Xenie i elegie [cykl]
Z fabryki gobelinów (1925) (II)
Z Florencji (I)
Z Florencji [cykl] (II)
Z Gór Świętokrzyskich (I)
Z księgi nocy [cykl] (I)
Z lewej strony przy wietrze zachodnim (II)
Z Obidowskiej Góry (I)
Z początku szło powoli (II)
Z rana, kiedy zaledwie przez liście kasztanu (I)
Z Tęczyna (I)
Za oknami stoją brzozy w nocy (II)
Za tysiąc lat (II)
Zabawki (I)
Zagnane nad Czarny Staw (II)
Zakopane (II)
Zakryj liśćmi i słowami (II)
Załadowałem tam wszystko (II)
Zamieć w Lodzi (II)
Zamykam okno (II)
Zapatrzeni w dalekie chmury (II)
Zaproszenie do podróży (I)
Zastanów się, człowieku, pierwszy śnieg już leży (I)
Zastąpił drogę z pepeszą (II)
Zaszyć się w kąt drewnianej izby (II)
Zatajon w wirydarzu, skryty w drzew ogrody (I)
Zawsze jednakże snują się te sprawy (II)
Zawsze to samo! że o północy! (II)
Zbudziłem się w nocy (II)
Ze spiewnika domowego (II)
Zielone jak skorupy (II)
Zielone trąby grają (I)
Ziemia kłosami się pochyla (I)
Zima (I oto białe leżą na wszystkim zasłony) (I)
Zima (Poezja jest jak lustro: Iłłakowiczówna) (I)
Zima (W falach buczącego jedwabiu, lśniącego jak masa perłowa) (I)
Zimny wiatr żenie polem niebieskie baranki (I)
Zioka taki wiersz napisała (II)
Złociste piaski i czarne sosny (I)
Złote wichry (I)
Zmarłe piękności (II)
Zmartwychwstać-znaczy wyrosnąć jak drzewa (II)
Zmarzłych glicynij bzowe szarfy (II)
Znowu upadłaś na błotną ziemię (II)
Znowu więc ciepło. Wcześniejszy niż zwykle (I)
Znów oktostychy [cykl] (I)
Znów spaść, jak w trumnę, w czarne puchy (I)
Zostanie po mnie tu mój ród (II)
Źródło Aretuzy (I)
Źródło i ja (I)
Żółta kopuła jak ogromna tykwa (II)
Żywoty (I)
Życie (II)
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej